Alternatywy dla obiadowych dodatków – co jeść zamiast ryżu, makaronu i ziemniaków?

Polska kuchnia nie jest może w takim stopniu oparta o węglowodany, co na przykład włoska, ale w dalszym ciągu jemy całkiem dużo produktów zbożowych i bogatych w skrobię, zwłaszcza w porze obiadowej. Czym je zastąpić?

Choć w ostatnich dwóch dekadach kulinarne horyzonty Polaków znacznie się poszerzyły, trudno nie zauważyć, że w wielu domach (i lokalach gastronomicznych) wciąż króluje kompozycja klasyczna: mięso lub jego zamiennik, ziemniaki i surówka. To tradycyjny polski obiad, który teoretycznie dostarcza naszemu organizmowi wszystkiego, co niezbędne – węglowodanów, białka, błonnika i tłuszczów. No cóż, z tym niekoniecznie można się zgodzić, zwłaszcza z perspektywy osoby stosującej dietę niskowęglowodanową lub ketogeniczną. Ta porcja ziemniaków czy ryżu wcale nie jest niezbędnym komponentem codziennego obiadu – i wbrew pozorom, wcale nie jest trudno ją zastąpić.

Dodatki obiadowe a sytość

Zastanawiając się nad rezygnacją z węglowodanów, wiele osób zastanawia się ,,ale jak ja się teraz najem?” Z reguły utożsamiamy zbożowe czy skrobiowe dodatki z sytością, choć w rzeczywistości niekoniecznie ma to sens. Zwykle są to bowiem produkty o wysokim indeksie glikemicznym, które owszem, wypełniają żołądek, ale wrażenie sytości po ich spożyciu szybko znika. W pewnym sensie jest to więc oszukiwanie własnego organizmu, czego nie robi się w przypadku diety keto czy low-carb.

Oczywiście, nie zmienia to faktu, że nawyki dość trudno zmienić – dlatego zwłaszcza na początku przygody z dietą keto czy low-carb. Warto dać sobie pewien komfort, imitując je – ułatwi to wejście w nowy jadłospis bez większych problemów. Pozostaje pytanie – jak zastąpić takie dodatki obiadowe jak ziemniaki czy makaron, skoro liczba węglowodanów powinna równać się bądź być bliska zeru…?

Najpopularniejsze substytuty dodatków obiadowych, dozwolone w diecie keto

W specjalnie zaopatrzonych sklepach z żywnością ketogeniczną można natknąć się na tajemniczy produkt, który na polskim rynku wciąż znany jest w dość niewielkim stopniu. To konjac, z którego wykonuje się makaron ketogeniczny czy ryż. Konjac to w zasadzie czysty błonnik, pozyskiwany z bulwy dziwadła Riviera, rośliny powszechnie używanej do wyrobu żywności w Japonii. Ma neutralny smak, który łatwo chłonie sosy i aromaty potraw, a do tego zero kalorii! Przy tym, konsystencją i kształtem przypomina odpowiednio ryż czy makaron, w zależności od tego, który produkt wybierzesz.

Kalafior to znakomita baza alternatywnych dodatków do obiadów.

Jeśli niekoniecznie masz ochotę kupować produkty gotowe, z pomocą nadchodzi stary dobry kalafior! Często dopiero przechodząc na dietę ketogeniczną czy low-carb, zaczynamy w pełni doceniać jego cudowne właściwości. Kalafior to warzywo, które może wszystko! Zblanszowany i pokruszony, skutecznie zastępuje ryż, zblendowany z kolei – świetnie zastępuje ziemniaczane puree. Możesz zrobić z niego pyszne casserole, czy chlebek, który przygotujesz na bazie opublikowanego na naszym blogu przepisu. Kalafior ma bardzo delikatny aromat, który wspaniale komponuje się na przykład z przyprawą curry czy gałką muszkatołową.

Stosując te substytuty, tęsknota za porcją ziemniaków czy penne szybko minie – nawet nie zauważysz!