Czy dieta ketogeniczna jest zgodna z naturą?

W dzisiejszym świecie jesteśmy tak uzależnieni od produktów węglowodanowych, że często ich ograniczenie lub całkowite wyeliminowanie wydaje nam się sprzeczne z naturą. Jak jest w rzeczywistości?


Zboża są podstawą diety współczesnego człowieka. Nie będąc na diecie, najczęściej jemy produkty z dodatkiem mąki pszennej, żytniej, kukurydzy czy owsa, nawet jeśli nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. Często bowiem te składniki są ukryte w składzie – choć teoretycznie dany produkt nie powinien ich zawierać – dla wypełnienia czy poprawy smaku. Dlatego też jesteśmy do nich tak przyzwyczajeni, że czasem przypomina to nawet uzależnienie – jedząc produkty pozbawione cukru czujemy, że czegoś nam brakuje.

Czy dieta ketogeniczna jest zgodna z naturą?

Odwyk od cukru

Przechodząc na dietę ketogeniczną, z początku można mieć podobne odczucia. Niemal całkowita rezygnacja z węglowodanów może wywołać ogromną ochotę na cukier – to znak, że organizm się od niego odzwyczaja, ale też przesłanka, jak do tej pory był od niego uzależniony. Paradoksalnie jednak, nie oznacza to ciągłego poczucia głodu. Dieta ketogeniczna jest sposobem odżywiania, cechującym się niskim indeksem glikemicznym. Oznacza to więc, że nie powoduje skoków insuliny we krwi – co przy diecie bogatej w węgle, zwłaszcza nie złożone, a proste, gwarantuje szybki powrót głodu i poczucie ospałości. Co wydaje się zdrowsze dla ludzkiego organizmu – ciągłe poczucie głodu i podjadanie, czy regularne posiłki, gwarantujące poczucie sytości na długo? Odpowiedź nasuwa się sama.


Argument, odwołujący się do nienaturalności i szkodliwości diety keto dla ludzkiego organizmu nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. Przy naszej obecnej diecie zdominowanej przez zboża w istocie taki sposób żywienia wydaje się co najmniej niestandardowy. Jeśli spojrzymy jednak na jadłospisy naszych przodków, okazuje się, że są one bardzo zbliżone do tych ketogenicznych.