Frytki z selera z harissą

Frytki pasują do mięsa, jako przekąska (najlepiej jeszcze przed telewizorem ;)) lub jako osobny posiłek. Po kilku latach na ostrej ketozie nie brakuje mi ziemniaków ani nawet frytek, ale brakuje mi czegoś do chrupania, co łączy w sobie tłuszcz i sól. ;-) 

Frytki z selera to zdrowsza alternatywa dla normalnych frytek. Można je podawać jako dodatek do mięsa lub jeść je same. Można nawet dorobić do nich jakiś dip. Ja preferuje połączenie śmietany, majonezu, ziół i czosnku. 

Swoje frytki z selera smażę na oleju kokosowym albo na oliwie z oliwek. Daje jej dużo, bo lubię tłusty frytki. ;-) Do skarżących się frytek można dodać dowolna przyprawę.  Ja uwielbiam harissę (mieszankę papryk), a jeszcze niedawno otrzymałam w prezencie prawdziwą tunezyjską harissę o wyjątkowym aromacie, wiec stosuje ja teraz bardzo często. 

W przygotowaniu? Są banalnie proste!


Składniki (na 4 porcji):

  1. seler - 400g 

  2. olej kokosowy do smażenia - 32g

  3. sól

  4. harissa 

Wartości odżywcze na 1 porcję:

  • Kalorie: 72 kcal

  • Białko: 1,5g

  • Tłuszcz: 8,3

  • Węglowodany: 7,4g

Sposób przygotowania:

  1. Obierz seler ze skórki. 

  2. Pokroj go na cienki paseczki. 

  3. W międzyczasie rozgrzej tłuszcz na patelni. Dodaj go dużo. U mnie są to czasami 4-5 łyżek. 

  4. Smaz paseczki selera na patelni często mieszając. 

  5. Na początku smażeniu poprusz frytki solą i dowolna przyprawa.Smacznego!