Olej kokosowy - jaki kupować?

To zależy, do czego potrzebujesz olej. Ja dzielę oleje kokosowe na wartościowe, czyli takie, które posiadają wartości zdrowotne i te, które ich nie mają.


Olej kokosowy wartościowy to olej nierafinowany, tłoczony na zimno, o zapachu kokosa.

Takich olejów przetestowałam już mnóstwo. Uwierzcie mi, że w wielu przypadkach pomimo tego, że producenci reklamowali, że olej jest nierafinowany i tłoczony na zimno, to było z nimi coś nie tak. Grudki na dnie, zbyt dużo miąższu - za mało oleju, zmiana koloru na żółtawy. Dlaczego? Zły surowiec? Nie wiem. Po wielu miesiącach poszukiwań znalazłam olej bez wad, który serdecznie polecam. Ładnie pachnie, ma wszystkie zdrowotne właściwości (nie jest rafinowany), czysty extra virgin. Taki olej nazywam prawdziwym.


Taki olej wykorzystuję przede wszystkim do przygotowania kawy zwanej bulletproof (czytaj więcej o tej kawie...), dzięki temu, dostarczam swojemu organizmowi wszystko, co najlepsze z oleju kokosowego. Czasem korzystam z takiego oleju przy domowych zabiegach kosmetycznych, np. smaruję nim dłonie (pięknie natłuszcza i nawilża), robię z niego maseczkę na twarz (nawilża i działa przeciwbakteryjnie), itp.


Olej kokosowy bezwartościowy to przede wszystkim oleje, które spotykamy w supermarketach. Są rafinowane, bezzapachowe, itp. To po prostu czysty smalec bez żadnych właściwości zdrowotnych w porównaniu do wymienionego na początku oleju kokosowego. Co robię z takim olejem? Przede wszystkim go nie kupuję. Zwykły smalec wieprzowy jest o wiele tańszy. :) Jednak, gdy już go macie, wykorzystajcie go po prostu do smażenia potraw.


Z oleju kokosowego wytłacza się olej MCT (czytaj więcej o oleju MCT...).